PL EN

Lekcja kina Joanny Kos-Krauze

Wtorkowy Master Class poprowadziła Joanna Kos-Krauze, reżyserka pokazywanego na Transatlantyk Festival filmu zrealizowanego wspólnie z Krzysztofem Krauze „Ptaki śpiewają w Kigali”.

Główną myślą mistrzowskiej lekcji Joanny Kos-Krauze było zdanie: żeby robić filmy, trzeba mieć odwagę czasem ich nie robić. - Wszyscy mówili, że „Papusza” to niesprzedawalny film – przyznała. To film dla nikogo, w końcu część jest po polsku, część po romsku, a do tego niespotykany klimat zdjęć w czerni i bieli. A jednak udało się osiągnąć sukces, skąd płynie pokrzepiający wniosek, by nie dawać się zniechęcić krytycznym głosom.

W rozmowie prowadzonej przez dziennikarza i krytyka filmowego Łukasza Maciejewskiego podkreślała, jak ważna w pracy filmowca jest znajomość rynku zarówno z prawnego, jak i ekonomicznego punktu widzenia. Przytaczała historie rozgoryczonych reżyserów wystawionych przez producentów, a jako przyczynę wszystkich kłopotów wskazała niewłaściwie przygotowane umowy. Porównywała polskie, niekompletne dokumenty ze stustronicowymi wersjami amerykańskimi. Jako przewodniczącej Gildii Reżyserów Polskich, Joannie Kos-Krauze szczególnie zależy na sprofesjonalizowaniu polskiego rynku. - Z nadzieją patrzę na nowe pokolenie producentów - podkreślała. Wśród młodych cieszą ją liczne kobiety, które uważa za empatyczne, odporne i zaradne w kwestiach finansowych.

Joanna Jóźwik