PL EN

50 lat „Żółtej łódzi podwodnej”

17 lipca minęło pół wieku odkąd w salach London Pavilion zaprezentowano po raz pierwszy „Żółtą łódź podwodną”. Film na przestrzeni lat doczekał się miana kultowego.
 Animacja hołdująca zarówno Warholowi, jak i Dalemu z piosenkami Beatlesów musiała przejść do annałów popkultury i zapisać się w nich na dobre.

Po 50 latach „Żółtą łódź podwodną” pokazano podczas Transatlantyk Festival. Seans był niezwykły z wielu względów. Poprzedzony krótkim wstępem Piotra Metza, który po anegdocie dotyczącej pierwszej premiery zapewnił wszystkich widzów, że jest to film „którego nie można obejrzeć zbyt wiele razy”. Dzieło wyświetlono w jakości 4K ze świetnym nagłośnieniem. 

Dopełnieniem seansu był Q&A z Piotrem Metzem i Łukaszem Lachem, którzy przybliżyli niuanse powstania filmu oraz wyjaśnili wpływ na kolejne pokolenia widzów. Duża część rozmowy oscylowała wokół oddziaływania „Żółtej łodzi podwodnej” na popkulturę. Psychodeliczna podróż wraz z czwórką z Liverpoolu, wypełniona absurdalnym humorem opierającym się zarówno na żartach słownych, jak i nietypowym slapsticku wzbudza zachwyty również dzisiaj. Piotr Metz wspomniał, że z chęcią powróciłby do Londynu z lat 60, gdy na ulicy królował swing, a radio rozbrzmiewało zapętlonym albumem „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”.

 

 

Wiktoria Jędrzejczak